Maseczkowe love

Właśnie jestem w trasie i tak sobie pomyślałam czemu by nie wykorzystać tego czasu na napisanie dla was krótkiego postu o moim kosmetycznym uzależnieniu.

Tytuł wpisu maseczkowe love jednoznacznie wskazuje czym tak, naprawdę jest moje uzależnienie. Jest to kupowanie wszelkiego rodzaju maseczek, tak dobrze czytacie kupowanie. Prawie każda wizyta w drogerii bądź sklepie, w którym znajdują się kosmetyki do pielęgnacji, kończy się zakupem różnego rodzaju maseczek. Moja kolekcja jest dość pokaźna, muszę się do tego przyznać, ale co ja poradzę na to, że ciągle mi mało? Mam maseczki nawilżające, odżywcze, peel off, z pillingiem i wiele wiele innych. Nie mam swojej ulubionej firmy z maseczkami ani jednego konkretnego rodzaju. To, na którą w danym dniu się zdecyduje, zależy od mojego nastroju i stanu skóry, jaki mam w danym momencie.

Więcej…

Różowe włosy na kilka dni czemu nie?

Od dawna po mojej głowie chodził pomysł kolorowych włosów. Pierwsze plany pojawiły się w czasie przygotowań na pierwsze zagraniczne wakacje. Niestety moja obecna fryzjerka nie podjęła się zmiany koloru moich włosów. Na jakiś czas dałam sobie spokój, ale oczywiście nie zaniechałam rozmyślań na ten temat.
Pewnego dnia składałam zamówienie w drogerii internetowej i postanowiłam dorzucić płukankę do włosów w kolorze różowym, w ramach eksperymentu włosowego zdecydowałam zrobić kolor w domu.

Więcej…

Jak miło, że jesteś

Kim jestem? Co znajdziesz na blogu? Wejdź poczytaj 😊

Pewnie zastanawiasz, co znajdziesz na tym blogu, czego będzie dotyczył? A więc jaka będzie tematyka i co będzie się tutaj ukazywać w sumie to proste (przynajmniej dla mnie). Blog będzie poświęcony życiu, jakie prowadzę, moim doświadczeniom, podróżą, opinią na różne tematy, tak naprawdę o tym, co wpadnie do mojej głowy.

Więcej…